Skocz do zawartości

RolePlay: Gdzie podziała się wyobraźnia? #RP #SAMP #MTA #ALTV #RAGEMP #FIVEM #GTA5 #GTASA


Jesús
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • Administrator

roleplay.png

https://centrum-rp.eu/public/style_images/article/madgang-zero.mp3
(otwórz w nowym oknie i słuchaj, sorry- player nie chce zaskoczyć)

Raczej nie skłamię, że od 2008 roku, w którym debiutowały pierwsze z serwerów RolePlay na platformie SA:MP minęło sporo czasu. Dla części czytelników będzie to pewnie ich data urodzenia ale sama idea RolePlay ma w sobie to, że dziś zarówno gracz z tamtego okresu raczej nie powinien mieć problemu w interakcjach z pokoleniem X; a może jednak ma?

Jako, że od 2008 roku minęło sporo czasu, więc w obecnym czasie wielka rzesza graczy nie zna lub nie jest nawet świadoma celu ani intencji RolePlay, o którym dzisiaj sobie napiszemy- a temat (moim skromnym zdaniem) jest raczej ciekawy, bo porusza nie tylko tematy związane z brakiem wyobraźni ale także wskazuje na nowe trendy, które ewoluują tym szybciej im więcej nowych graczy przybywa.

Ponieważ SA:MP/MTA ma już swoje lata i gro odbiorców tych klasyków przebywa już dawno na emeryturze to ich miejsce  w sposób zupełnie naturalny zajmują nowi gracze; choć często bez doświadczenia i bez braku chęci nauki i pogłębiania swojej wiedzy. Zarzucę nawet takie określenie, które niegdyś krążyło, że "PLERP to wylęgarnia raków"- i tak było, ale nie z powodu, że był to jedyny serwer RolePlay w tamtym czasie, który skupiał masę graczy ale dlatego, że miał zasięgi i zrzeszał dużą ilość osób. Choć rzekomo "wylęgarnia raków" płodziła swoje dzieci w tempie szybszym niż dotarcie światła ze Słońca do Ziemi; to takim realnym problemem były (i pewnie nikogo tutaj nie zaskoczę) pseudo serwery.

dziekuje-pseudol-by-centrum-rp.png"PSEUDOL - potwierdzone"

W czasach świetności RolePlay na platformach SA:MP i MTA każdy nowy gracz, który nie miał pojęcia o metodyce gry, kreowaniu postaci  czy w ogóle o całokształcie poprawnego RolePlay (niczym dziecko) chłonął po prostu to, co zaobserwował u innych. Nie dziwi więc dzisiaj fakt, że dla przykładu gracz, który przychodzi na serwer, w którym toczy się gra na poziomie z całkiem innej platformy (choć obarczonej symboliką RP) to ten nie ma bladego pojęcia czym tak naprawdę jest te RolePlay.

Uważam, że nie powinniśmy szukać winnych a wskazać to, co było lub mogło być choć w części powodem podziału graczy, ponieważ to już jakoś w 2010 roku doszło do pierwszych, konkretnych i widocznych podziałów w Polskiej społeczności RolePlay. Na tych którzy rzekomo "ogarniają" oraz tych, którzy są zwykłymi "nobkami"- a to wszystko w imię chorych ambicji właścicieli serwerów RolePlay w Polsce. Nie, nie chcę wytykać nikomu takich sytuacji- chciałbym to niżej porównać do dzisiejszej sytuacji w naszym community.

Przez wiele lat trendy związane z pogardą dla drugiej osoby, wyśmiewaniem z tego, że gracz gra tam a nie indziej przyniosły spodziewane efekty- no kto by się spodziewał. Gracze z "eleski" gardzili tymi z "net4gejma" czy z "devgaming" i na odwrót. Świetność tej trójki uważam za czas świetności i rozkwitu RolePlay w polskiej społeczności RP.

Rynek w końcu sam zdecydował, że taki układ sił nie jest ani proporcjonalny, ani fair. Dlatego w niedługim czasie zaczęły powstawać kolejne, nowe serwery RP, na których każdy z Was na pewno miał możliwość zagrania (pod warunkiem, że w tamtych latach graliście). Pamiętacie może: harvesta, pride, honesta, crp, mrp, blrp, mysantos, hrv, socialrp, perfectrp i serio dziesiątki jak nie setki innych serwerów, gdzie toczono to samo co na tej świętej trójce? Możecie wierzyć albo nie- do tej pory mam większość logo artykułów ze starej bazy danych Centrum-RP, które posłużyły mi do przybliżenia kilku nazw mniejszych projektów.

Moment podziału na mniejsze frakcje (mniejsze projekty a później serwery) przyniósł efekty, które widzimy dzisiaj. Gracze potrafią być dla siebie tak niemili, tak nafaszerowani jadem, nienawiścią i toskycznością, że potrafią drugiego człowieka po prostu zbesztać za nic- a tak w gruncie rzeczy, po prostu za to, że nie podoba się im Wasza gra. Tego po prostu nauczyło większość osób RolePlay- bycia chujem, a gdzie sama idea RolePlay? Jaki sens ma bycie Internetowym napinaczem?

 

Pamięta ktoś tego gościa po prawej? "Dzień dobry, pomuc?"image.png

Raczej nie odkryję Ameryki, że niegdyś symbolem dobrze prosperującego serwera na platformie SA:MP była funkcjonująca stacja na Idlewood, gdzie gracze sami garnęli się do tego, aby zarobić grosza za zatankowanie samochodu czy naprawienia go. To właśnie moment narodzin statsiarzy, czy grindowników którzy spędzali całe dnie w jednym miejscu i poświęcali się jednej, konkretnej sprawie- usług.

Nie mnie oceniać, czy ich gra to było dno. Nie uważam tak, bo choć tytułowe "dzień dobry, pomuc" czy "zatankować?" zdarzało się dość rzadko, to większość bowiem całkiem fajnie grała swoją rolę i w połączeniu z naprawami wyglądało to naprawdę nieźle. Problem pojawiał się w momencie, gdy inni gracze zaczynali robić wytyk właśnie tym osobom, stawiając się na piedestale i wychodząc przed szereg twierdząc, że pozjadali wszystkie rozumy; wyśmiewali, tworzyli toksyczne dyskusje na temat tych osób- w imię czego się pytam?

 

image.png

https://centrum-rp.eu/public/style_images/article/madgang-krol.mp3
(otwórz w nowym oknie i słuchaj, sorry- player nie chce zaskoczyć)

Dzisiaj choć serwerów tych "wiodących" prym na naszej scenie roleplejowej jest raptem kilkanaście; to nadal mimo upływu lat i zmianie community (na te młodsze) są to miejsca, na których panują całkowicie odmienne zasady i nadal toczone są śmieszne wojenki o to czy zakres zajebistości lub żenady przebił granicę czy nie.

Obywa utwory, które prezentujemy w artykule to wręcz wisienka na torcie "tamtych" czasów, gdzie poziom toksyczności i nienawiści do drugiego gracza przebijał sufity niczym zespół Three Of Us w swojej piosence o szklanych sufitach właśnie.

Ja, Ty i on lub ona- to również człowiek, ktoś kto zasługuje na szacunek, bez względu na to czy potrafi napisać składnie i ładnie czy nie. Każdy, bez względu na to czy do gry podchodzi w sposób bardziej immersyjny czy w luźny, czy ogarnia pojęcia RolePlay czy nie zasługuje nie tylko na szacunek ale i możliwość przyswojenia gry.

Fakt- możemy wiele rzeczy napisać na temat graczy, choć to, że kierują swoją grę wyłącznie pod posiadanie majątku; to że zbyt bardzo przywiązują się do swojej postaci; to, że nie potrafią w pewnych momentach rozróżnić rzeczywistości od fikcji oraz w końcu to, że byle minimalna różnica w poglądach lub wizji staje się zapalnikiem do czegoś co dzisiaj nazywamy gówno burza. Naprawdę, chciałbym aby polskie community pisanego RolePlay wyzbyło się tego, ponieważ gra to tylko gra a kłótnie w Internecie są po prostu śmieszne.

Ja lubię dymy i afery- ale niech ich poziom odzwierciedla indywidualny poziom komentującego- bez wyzwisk i oszczerstw zaś z konkretami i dowodami, ponieważ po to wraca Centrum-RP, aby na nowo (tak prężnie jak w latach 2011-2015) tworzyć community, które na tym forum może wyrzucić z siebie wszystko.

 

image.png

Wracamy z pompą! Chcemy na nowo odbudować społeczność RolePlay w Polsce właśnie na tym portalu. "Gdzie one są"- możnaby zapytać; pewnie 90% osób, które u nas na forum przewinęło się od 2011 roku całkowicie wyparło ze swojej głowy cos takiego jak RP, aczkolwiek mam nadzieję, że część osób wróci poczytać bzdety i wysrywy na temat bieżących projektów; wrócą choćby po to, aby pośmiać się z tego, co kiedyś sami uważali za świętość.

Oczywiście jak to w życiu bywa- aby coś działało konieczna jest ekipa. Na ten moment poszukujemy redaktorów oraz strimerów, którzy chcieliby wrzucać swoje recenzje serwerów RolePlay właśnie na nasze forum. Serio- serwerów RP pisanych jest od groma w Polsce (SA:MP, MTA, GTA5), ale nie będziemy skupiać się wyłącznie na tekstówkach, ponieważ głosowe (mimo różnych zdań) również zasługują na uwagę. Nie zabraknie na pewno recenzji bieżących serwerów oraz tego co kochacie najbardziej- DYMÓW.

Aktualne grono pedagogiczne, które tworzy te forum to @Admin, @v3rso jako adminy, oraz @Teddy., @KoKo. i @Soczysty jako moderatorzy.

To jak? Damy radę? Jeśli tak to daj znać co Ty sądzisz o dzisiejszej społeczności RolePlay- zapraszamy do dyskusji.

 

PS. Sprawdź, być może masz tutaj konto a nawet nie wiesz. W roku 2017 próbowałem przenieść stare IPB na nowe IPS ale niestety wykrzaczyło mi bazę danych no i w finalnie przekonwertowałem tylko użytkowników (choć i tak osoby, które miały polskie znaki w nickname teraz mają jakieś literki- sorry, nie umiałem tego ogarnąć).

ZEXE, Sons, orzel i 2 innych lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • v3rso przypiął/eła ten temat

Tam Gdzie My Tam Granice Naszej Ojczyzny.

Rozpisałeś się @Jesus, pozytywnie wspominam tamte czasy no i oczywiście obecne.

Naszym powołaniem jest pokazanie nowym graczom czy jest i czym było RP. Już teraz powstają serwery na GTA 5, niestety RP na nich strasznie kuleje. Myślę, że razem z ekipą pociągniemy to, i dzięki temu ruszymy z murów machinę dobrych serwerów Role Play.

 

Z poważaniem ZEXE.

  • Brother Hood Combat - SAMP / MTA
  • PSI (Polski Serwer Imprezy) - SAMP
  • Prison Life - SAMP
  • Tracker RP - SAMP / MTA
Sons i Jesús lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, ZEXE napisał:

Tam Gdzie My Tam Granice Naszej Ojczyzny.

Rozpisałeś się @Jesus, pozytywnie wspominam tamte czasy no i oczywiście obecne.

Naszym powołaniem jest pokazanie nowym graczom czy jest i czym było RP. Już teraz powstają serwery na GTA 5, niestety RP na nich strasznie kuleje. Myślę, że razem z ekipą pociągniemy to, i dzięki temu ruszymy z murów machinę dobrych serwerów Role Play.

 

Z poważaniem ZEXE.

  • Brother Hood Combat - SAMP / MTA
  • PSI (Polski Serwer Imprezy) - SAMP
  • Prison Life - SAMP
  • Tracker RP - SAMP / MTA

Biorą też złe przykłady od streamerów, jest dużo serwerów wl-off, ale poniekąd jak za naszych czasów były tylko tekstowe to też w wielu kwestiach i ogólnie na rp nie było tak kolorowo

Jesús lubi to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Akurat takich graczy powinno się uczyć, poprawiać. Większość serwerów wymaga stylistyki, ortografii etc (co od jakiegoś czasu zostało to zastąpione automatyką, dla mnie źle) i jeśli ktoś napisze w stylu "pomuc" to dostaje zjebe, nie mówiąc o osobach którzy siedzą w ekipie serwerowej i wolą karać, nabić se fraga aniżeli pomóc, a tak ich rola nie powinna wyglądać. I tak w sumie z każdą rzeczą jest na rp nawet związaną z uniwersum, rozgrywką etc oczywiście też nie twierdze że każdy bo sporo osób jest pomocnych, a też dużo osób nie chce wziąć do siebie nauki, ma to w dupie (chociaż też może tak się wydawać bo takie też są osoby i trzeba mieć dużo cierpliwości etc) Szczerze dużo można powiedzieć o rp ja sam też krytykowałem serwery, które były odmienne albo nie podobało mi się coś etc, co było w większości błędne ze względu na to że jednej grupie się podoba takie coś, drugiej nie, z tym trybem można różnie eksperymentować, wplatając różne rzeczy, które drugiej grupie mogą się nie spodobać, dlatego od jakiegoś czasu ta krytyka jest faktyczna oraz realna dotycząca serwera, a nie że ogół serwera jest chujowy bo coś mi się nie podoba, zazwyczaj to jakieś wylewające gówna, sytuacje i inne kwestie które nie powinny być na żadnym rp, żeby był zdrowy i normalny bez względu jaką wizje ma. Oczywiście w tej krytyce również pojawiają się kwestie czy to związane ze skryptem czy rozgrywką, które po prostu nie powinny mieć miejsca na takich serwerach ze względu na wszystko oraz pomijając inne aspekty jak czyjaś wizja, ale to już moja opinia i na pewno by to poprawiło sytuacje danego serwera, być może dużo osób by się zgodziło.

 

Jak dla mnie dawne czasy oraz obecne są spoko, każde z nich ma odmienne standardy, wytyczne, wizje etc znajdą się plusy i minusy. Co do serwerów to oprócz głosowych na fivem nowego pokolenia to polska scena roleplay jest w tragicznej sytuacji, jest tylko jeden model serwera i nikt nie ma nawet wyboru gdzie by iść i nawet nie ważne jaka platforma i takie gadanie ze np. samp umiera, fakt posiada dużo minusów i tak dalej, ale generalnie nasza scena tak niestety wygląda od dawna albo jest to wylęgarnia pseudoli

 

 

Generalnie pamiętam jak mimo braku skryptu, schematycznego godfatherowskiego rp gdzie nie było takich dbałości nawet o postać jak i jej character development to sporo osób grało na prawdę fajnie, działała wyobraźnia ze względu na wydarzenia, sytuacje etc więc jakiś rozwój tej postaci był z zasadami rp wtedy panującymi, ale jeśli chodzi o mnie to w wielu obszarach się wypaliłem, brak grania i otaczania się nim zrobił po prostu swoje, włączając to inne rzeczy i jestem bardziej teoretykiem oraz można w sumie można powiedzieć badaczem rp, zagłębiając się dalej w to, ale mimo tego wszystkiego to nadal lubie w wolnym czasie na luzie, teraz epizodycznie, może czasami coś na dłużej mi się uda pograć

 

 

 

Fajnie, że wracasz, dobrze żeby to przetrwało

ZEXE i Jesús lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Administrator
6 godzin temu, Sons napisał:

Akurat takich graczy powinno się uczyć, poprawiać. Większość serwerów wymaga stylistyki, ortografii etc (co od jakiegoś czasu zostało to zastąpione automatyką, dla mnie źle) i jeśli ktoś napisze w stylu "pomuc" to dostaje zjebe, nie mówiąc o osobach którzy siedzą w ekipie serwerowej i wolą karać, nabić se fraga aniżeli pomóc, a tak ich rola nie powinna wyglądać. I tak w sumie z każdą rzeczą jest na rp nawet związaną z uniwersum, rozgrywką etc oczywiście też nie twierdze że każdy bo sporo osób jest pomocnych, a też dużo osób nie chce wziąć do siebie nauki, ma to w dupie (chociaż też może tak się wydawać bo takie też są osoby i trzeba mieć dużo cierpliwości etc) Szczerze dużo można powiedzieć o rp ja sam też krytykowałem serwery, które były odmienne albo nie podobało mi się coś etc, co było w większości błędne ze względu na to że jednej grupie się podoba takie coś, drugiej nie, z tym trybem można różnie eksperymentować, wplatając różne rzeczy, które drugiej grupie mogą się nie spodobać, dlatego od jakiegoś czasu ta krytyka jest faktyczna oraz realna dotycząca serwera, a nie że ogół serwera jest chujowy bo coś mi się nie podoba, zazwyczaj to jakieś wylewające gówna, sytuacje i inne kwestie które nie powinny być na żadnym rp, żeby był zdrowy i normalny bez względu jaką wizje ma. Oczywiście w tej krytyce również pojawiają się kwestie czy to związane ze skryptem czy rozgrywką, które po prostu nie powinny mieć miejsca na takich serwerach ze względu na wszystko oraz pomijając inne aspekty jak czyjaś wizja, ale to już moja opinia i na pewno by to poprawiło sytuacje danego serwera, być może dużo osób by się zgodziło.

 

Jak dla mnie dawne czasy oraz obecne są spoko, każde z nich ma odmienne standardy, wytyczne, wizje etc znajdą się plusy i minusy. Co do serwerów to oprócz głosowych na fivem nowego pokolenia to polska scena roleplay jest w tragicznej sytuacji, jest tylko jeden model serwera i nikt nie ma nawet wyboru gdzie by iść i nawet nie ważne jaka platforma i takie gadanie ze np. samp umiera, fakt posiada dużo minusów i tak dalej, ale generalnie nasza scena tak niestety wygląda od dawna albo jest to wylęgarnia pseudoli

 

 

Generalnie pamiętam jak mimo braku skryptu, schematycznego godfatherowskiego rp gdzie nie było takich dbałości nawet o postać jak i jej character development to sporo osób grało na prawdę fajnie, działała wyobraźnia ze względu na wydarzenia, sytuacje etc więc jakiś rozwój tej postaci był z zasadami rp wtedy panującymi, ale jeśli chodzi o mnie to w wielu obszarach się wypaliłem, brak grania i otaczania się nim zrobił po prostu swoje, włączając to inne rzeczy i jestem bardziej teoretykiem oraz można w sumie można powiedzieć badaczem rp, zagłębiając się dalej w to, ale mimo tego wszystkiego to nadal lubie w wolnym czasie na luzie, teraz epizodycznie, może czasami coś na dłużej mi się uda pograć

 

 

 

Fajnie, że wracasz, dobrze żeby to przetrwało

Dzięki @Sonsmiło Cię znów "przeczytać" na łamach tego portalu!

Sons lubi to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cóż, ten środkowy obrazek podsumowuje całą obecną sytuację na polskiej scenie roleplayu - ls-stories, devGaming, viberp czy GTA World Polska są ostatnimi serwerami, które się aktualnie trzymają. Żal aż patrzeć na pustki m.in na sampie, gdzie dotychczas były mniejsze serwery, nawet zrzeszające te 20-30 graczy; wszystko poumierało, przeniosło się na V'tke. 

Jesús lubi to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Administrator
2 godziny temu, stalkerowiec napisał(a):

Cóż, ten środkowy obrazek podsumowuje całą obecną sytuację na polskiej scenie roleplayu - ls-stories, devGaming, viberp czy GTA World Polska są ostatnimi serwerami, które się aktualnie trzymają. Żal aż patrzeć na pustki m.in na sampie, gdzie dotychczas były mniejsze serwery, nawet zrzeszające te 20-30 graczy; wszystko poumierało, przeniosło się na V'tke. 

Niebawem pojawią się publikacje o tych mniejszych, jest ich całkiem sporo.

 

Do tej pory nie było Centrum RP, więc nikt nie mógł sobie zerknąć na obecne serwery. Większość reklam była albo na gtao albo pocztą pantoflową 

orzel, stalkerowiec i Sons lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 4.10.2022 o 00:34, stalkerowiec napisał(a):

Cóż, ten środkowy obrazek podsumowuje całą obecną sytuację na polskiej scenie roleplayu - ls-stories, devGaming, viberp czy GTA World Polska są ostatnimi serwerami, które się aktualnie trzymają. Żal aż patrzeć na pustki m.in na sampie, gdzie dotychczas były mniejsze serwery, nawet zrzeszające te 20-30 graczy; wszystko poumierało, przeniosło się na V'tke. 

Uwierz mi gdyby ktoś normalny się za to wziął i nie był to pseudol to i na sampie by było całkiem nieżle jeszcze

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 28.09.2022 o 16:17, Jesús napisał(a):

Jako, że od 2008 roku minęło sporo czasu, więc w obecnym czasie wielka rzesza graczy nie zna lub nie jest nawet świadoma celu ani intencji RolePlay, o którym dzisiaj sobie napiszemy- a temat (moim skromnym zdaniem) jest raczej ciekawy, bo porusza nie tylko tematy związane z brakiem wyobraźni ale także wskazuje na nowe trendy, które ewoluują tym szybciej im więcej nowych graczy przybywa.

Jako, że od 2008 roku minęło sporo czasu, więc w obecnym czasie wielka rzesza graczy nie zna lub nie jest nawet świadoma celu ani intencji RolePlay   -   Nie wiem jak wyglądała gra RP w latach 2008-2014 bo z tych czasów pamiętam jedynie  gre w CSa i grindowanie kasy na serwerach okrzykniętych w polsce mianem /RPG/, ale pamiętam jak było po tym więc dodam swoje trzy grosze do wątku


Pierwszą styczność z pisanym RP mialem na devGamingu w okolicach 2014-2015 i potrafiłem sie tam wtedy dobrze bawić bo serwer nie wymagał ode mnie drastycznej zmiany nastawienia nabytego na projektach pokroju PYLife - wszedłem na serwer, mogłem grindować kase nosząc paczki po magazynie, jako cos dla mnie dla mnie "nowego" mogłem też grindować kase pracując w kilku biznesach oferujących mi coś innego niż afczenie na stanowisku mechanika i puszczanie bindów /Witam szefie co dziś robimy?/. Po miesiącu takiej gry wylądowałem w PD pod bodajże liderką Nazarka czy innego Croppa (nie pamietam juz nicków z tamtego czasu) i skończyłem grając w tej frakcji do 2016-2017 grając tak samo jak wcześniej bo nie przypominam sobie aby ktokolwiek kładł wtedy jakąkolwiek uwage na "poziom" który reprezentowały wtedy postacie kreowane przez graczy frakcji. Każdy traktował te postacie jako po prostu wirtualne awatary które umożliwiały mu po prostu zalogowanie sie do gry i udawanie policjanta, największy character development który wtedy widziałem to prześmiewczy background jednej z wyżej postawionych osób we frakcji traktujący o braku lewego jądra jego postaci.

Mówie o tym po to by przekazac niektorym osobom by wsadzily se leb w dupe zamiast snuc nastepnych wypowiedzi o tym jaki to roleplay byl kiedys wybitny bo patrza na niego przez pryzmat nostalgii. Czy dobrze bawilem sie grajac policjanta ktorego jedynym celem bylo wypisywanie omandatowania za przekroczenie predkosci na terenie zabudowanym? Wtedy tak, bo grałem w tą gre jak w "GTA Prawdziwe Zycie" a nie jak w roleplay, nikt mi nigdy nie wytlumaczyl na czym ten tryb polega.
Nikt mi nigdy nie wytlumaczyl ze /RolePlay/ z definicji wymaga od Ciebie odgrywania jakiejś roli w swiecie przedstawionym, ze fajnie byloby swoja gra wykreowac jakas historie w danym uniwersum, ze warto przemyslec postac zeby po dwoch dniach gry nie zapomniec o jej zamysle i nie zaczac znowu grac wedlug ustalonych 10 lat temu schematów które po dzis dzien sie w polskim community powtarzaja.


Jedyny polski serwer na którym jakkolwiek stawiano na faktyczne przedstawianie historii przy pomocy gry przez ostatni czas swojego istnienia miał problemy z przebiciem 100 graczy na liczniku, a pod sam koniec 50 osób na serwerze było traktowane jako "dużo". LS-RP pokazalo juz wtedy ile osób w polsce faktycznie jest jakkolwiek zainteresowane wspólnym pisaniem historii i realnym przedstawieniem danego uniwersum, a poźniejsze reanimowanie trupa i ponowne nieudane próby postawienia go na nogi jedynie to potwierdziły.
 

W dniu 28.09.2022 o 16:17, Jesús napisał(a):

Przez wiele lat trendy związane z pogardą dla drugiej osoby, wyśmiewaniem z tego, że gracz gra tam a nie indziej przyniosły spodziewane efekty- no kto by się spodziewał. Gracze z "eleski" gardzili tymi z "net4gejma" czy z "devgaming" i na odwrót. Świetność tej trójki uważam za czas świetności i rozkwitu RolePlay w polskiej społeczności RP.

Tak, gracze "eleski" gardzili ludźmi grającymi na innych serwerach "RP", bo te serwery z RP nie miały zbyt wiele wspólnego. Oba były nieco zmutowanymi serwerami pokroju 4Life, z tym że administracja siedziała u każdego na /spec i nakazywała ludziom napisania komendy narracyjnej gdy Ci dawali komuś oferte z przedmiotem który podnosił im HP. Doprowadziło to do takiej patologii, że "poziom" który na początku był mierzony w tym ile ktoś ma zer pod /stats został być mierzony po tym jak długie /me o odpalaniu papierosa ktoś napisze, tak jakby nikt grający w /gre wyobraźni/ nie potrafił sobie wyobrazić człowieka który odpala papierosa. 


Realne przedstawienie grupy którą gramy, odgrywanie "jakiejś" postaci przeżywającej jakiekolwiek emocje, posiadanie jakiegokolwiek planu i wizji na rozwój tej postaci tak, jakbyśmy próbowali napisać nią jakąś faktyczną historie? Nieeeeee-... gracie chujowo bo piszecie /me odpalił papierosa zamiast opisać skąd ma tego papierosa, jakiego koloru jest filtr, czym go odpalił, skąd wziął zapalniczke, jaką ma tą zapalniczke etc. - jeżeli taka ofensywa leciała w "nas" to odpowiadaliśmy w drugą strone, a że w community LSki panował klimat jaki panował robiliśmy to w sposób do jakiego byliśmy przyzwyczajeni, shittalking nie narodził sie razem z roleplayem xD
 

W dniu 29.09.2022 o 14:24, Sons napisał(a):

Akurat takich graczy powinno się uczyć, poprawiać.

 

W dniu 29.09.2022 o 14:24, Sons napisał(a):

dużo osób nie chce wziąć do siebie nauki, ma to w dupie

Sam sobie odpowiedziałeś
Fakt, gatekeeping w tym community jest realnym problemem, ale osoby które grają jak grają bo "nikt ich nie nauczył" są już w tym momencie mniejszością. Pojawiła sie masa poradników które po nawet powierzchownym przeczytaniu dadzą Ci zamysł na to na czym ten zamysł polega, jeżeli ktoś nie jest w stanie z takiego tekstu wyciągnąć wniosków to znaczy że zwyczajnie nie chce grać RP

Luźno zacytuje kogoś z tematu dyskusyjnego na polskim GTAW -  Polacy nie chcą, nie lubią i nie będą grać RP. Polacy lubią kreować sie na takich którzy faktycznie kreują jakąś odrębną historie żeby inni ludzie myśleli że "Wow, ale dobry z niego gracz"

Uderza w sedno problemu. W czasie "obumierania" serwerów z SAMPa i MTA niektórzy odpuścili sobie gre całkowicie, inni zostali i zmieszali sie z pozostałymi community na właśnie tej "trójcy" polskiego RP - Dev, Vibe i mimo wszystko polskim GTAW które "stoi" od paru tygodni. Ludzie pokroju Bosmera zaczeli "wyglaszac" swoje spojrzenia na gre, a ludzie którzy grali w RPG z elementami RP stwierdzili że "W sumie dobrze mówi", ale z racji na stare przyzwyczajenia zaczeli sie jedynie kreować na kogoś kto faktycznie gra RP tylko po to żeby dobrze wyglądać na forum.


 

W dniu 29.09.2022 o 14:24, Sons napisał(a):

Generalnie pamiętam jak mimo braku skryptu, schematycznego godfatherowskiego rp gdzie nie było takich dbałości nawet o postać jak i jej character development to sporo osób grało na prawdę fajnie

"Fajnie" - zadaj sobie pytanie czy dzisiaj chciałbyś w taki sposób grać, czy po prostu wydaje Ci sie to fajne przez pryzmat nostalgii

 

W dniu 5.10.2022 o 15:47, Sons napisał(a):

Uwierz mi gdyby ktoś normalny się za to wziął i nie był to pseudol to i na sampie by było całkiem nieżle jeszcze

GTA SA miało swoje problemy, największe z nich było widać nawet na elesce i mam wrażenie że to właśnie przez nie narodziła się w polsce "moda" na opieranie swojej gry na tym, jak coś wyglądało w latach 90.
Otóż - mapa. Możesz stanąć na głowie i zapierać sie rękami i nogami że tobie na SAMP/MTA gra sie lepiej, ale jestem pewien ze 90% osób które tak mówi opiera swoje wypowiedzi jedynie na powtarzanej w tym poście już kilka razy nostalgii. GTA SA miało mape z lat 90 i przypominało o tym na każdym kroku gdy chciałeś klimatycznie zagrać współczesne realia. Mapa z GTA 5 miejscami również odbiega od tego jak w tym momencie wygląda Los Angeles i faktycznie zmodernizowanie jej dodałoby sporo klimatu LA z 2022 roku, ale mimo wszystko jest mapą z 2010 więc różnica jest znacząca pomiędzy nią a LA z 1992 na którym graliśmy współczesne gangi jeszcze nie tak dawno temu.

Jeżeli GTAW nie zmodernizowałoby przed swoją premierą mapy Liberty City to również bardzo odstawałoby swoimi realiami od tego co chcą na swoim serwerze przedstawiać. Jeżeli ktoś chciałby zrobić to samo na SAMP - mogłoby sie to udać, jeżeli nie to wątpie by na dłuższą mete to wypaliło zwłaszcza w tym momencie gdy ludzie już "posmakowali" jak to jest grać na stosunkowo "dzisiejszej" mapie.
Kwestia grania realiów lat 90 na takim serwerze mogłaby być ciekawa, ale wracamy do problemu przedstawionego wyżej. Większość graczy po deklarowanej grze RP od 10 lat dalej ma problemy z realnym przedstawieniem teraźniejszego LA. Nawet nie chce sobie wyobrażać jak wyglądałaby gra lat 90' przez te osoby, lub co gorsza przeniesienie sie na wschodnie wybrzeże i granie kompletnie innej kultury o które tak proszą na forum gracze polskiego GTAW.





Nieudany start polskiego GTAW jedynie umocnił mnie w przekonaniu że nawet jeżeli polski roleplay podniesie sie z kolan to nie chciałbym mieć z nim już nic do czynienia. Wiadomo, trawa u sąsiada zawsze będzie bardziej zielona, ale jako ktoś z kilkuletnim już doświadczeniem spędzania czasu na tej "bardziej zielonej trawie" wiem że jest to w tym kontekście bardziej fakt niż zwyczajne pierdolenie o tym na forum byle poddymić. Zagraniczne community nie ma takich problemów z graczami jak my, tam nikt nie wypisuje postów na forum prosząc administracje o zorganizowanie eventu czy narzekając na to że na serwerze nic sie nie dzieje, tam za podstawe rozgrywki RP odpowiedzialni są gracze którzy sami kreując historie własnych postaci prędzej czy później kończą organizując gre dla ludzi wokół.

Nie chce wspominać o tym że sam język w którym prowadzona jest narracja dodaje "klimatu" do gry bo wiem że nie wszyscy są na tyle biegli w angielskim by pisać w nim własne historie, ale nawet stając na głowie nie da sie przenieść na "polskie realia" klimatu który oddaje używanie kalifornijskiego slangu czy różnicy w nawet tym głupim doborze słów której doświadcza sie po przelogowaniu sie na serwer na którym kreowane jest uniwersum wirtualnego nowego jorku.





Konczac ten wywod - ile graczy tyle gamemasterów, jedni lubią grać słowo w słowo z podręcznikiem do danego systemu, inni wolą jedynie "sugerować" się jego systemami i opierają prowadzenie swoich sesji w głównej mierze na historii którą przedstawiają. To samo tyczy sie tekstowego roleplayu, fajnie że w polsce istnieje jakikolwiek, ale nie odpowiada mi w takim samym (lub nawet zblizonym) stopniu do roleplayu z zagranicy który opierany jest na czystym storytellingu do którego skrypt jest niby bardzo rozbudowanym, ale jednak tylko dodatkiem.

Kilka lat temu bawiłem sie na "polskim roleplayu" świetnie, dziś mając w głowie wizje tego jak ten tryb funkcjonuje za granicą nie potrafiłbym czerpać z niego aż takiej przyjemności.

Sons i Jesús lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, fahrenheit napisał(a):

Jako, że od 2008 roku minęło sporo czasu, więc w obecnym czasie wielka rzesza graczy nie zna lub nie jest nawet świadoma celu ani intencji RolePlay   -   Nie wiem jak wyglądała gra RP w latach 2008-2014 bo z tych czasów pamiętam jedynie  gre w CSa i grindowanie kasy na serwerach okrzykniętych w polsce mianem /RPG/, ale pamiętam jak było po tym więc dodam swoje trzy grosze do wątku


Pierwszą styczność z pisanym RP mialem na devGamingu w okolicach 2014-2015 i potrafiłem sie tam wtedy dobrze bawić bo serwer nie wymagał ode mnie drastycznej zmiany nastawienia nabytego na projektach pokroju PYLife - wszedłem na serwer, mogłem grindować kase nosząc paczki po magazynie, jako cos dla mnie dla mnie "nowego" mogłem też grindować kase pracując w kilku biznesach oferujących mi coś innego niż afczenie na stanowisku mechanika i puszczanie bindów /Witam szefie co dziś robimy?/. Po miesiącu takiej gry wylądowałem w PD pod bodajże liderką Nazarka czy innego Croppa (nie pamietam juz nicków z tamtego czasu) i skończyłem grając w tej frakcji do 2016-2017 grając tak samo jak wcześniej bo nie przypominam sobie aby ktokolwiek kładł wtedy jakąkolwiek uwage na "poziom" który reprezentowały wtedy postacie kreowane przez graczy frakcji. Każdy traktował te postacie jako po prostu wirtualne awatary które umożliwiały mu po prostu zalogowanie sie do gry i udawanie policjanta, największy character development który wtedy widziałem to prześmiewczy background jednej z wyżej postawionych osób we frakcji traktujący o braku lewego jądra jego postaci.

Mówie o tym po to by przekazac niektorym osobom by wsadzily se leb w dupe zamiast snuc nastepnych wypowiedzi o tym jaki to roleplay byl kiedys wybitny bo patrza na niego przez pryzmat nostalgii. Czy dobrze bawilem sie grajac policjanta ktorego jedynym celem bylo wypisywanie omandatowania za przekroczenie predkosci na terenie zabudowanym? Wtedy tak, bo grałem w tą gre jak w "GTA Prawdziwe Zycie" a nie jak w roleplay, nikt mi nigdy nie wytlumaczyl na czym ten tryb polega.
Nikt mi nigdy nie wytlumaczyl ze /RolePlay/ z definicji wymaga od Ciebie odgrywania jakiejś roli w swiecie przedstawionym, ze fajnie byloby swoja gra wykreowac jakas historie w danym uniwersum, ze warto przemyslec postac zeby po dwoch dniach gry nie zapomniec o jej zamysle i nie zaczac znowu grac wedlug ustalonych 10 lat temu schematów które po dzis dzien sie w polskim community powtarzaja.


Jedyny polski serwer na którym jakkolwiek stawiano na faktyczne przedstawianie historii przy pomocy gry przez ostatni czas swojego istnienia miał problemy z przebiciem 100 graczy na liczniku, a pod sam koniec 50 osób na serwerze było traktowane jako "dużo". LS-RP pokazalo juz wtedy ile osób w polsce faktycznie jest jakkolwiek zainteresowane wspólnym pisaniem historii i realnym przedstawieniem danego uniwersum, a poźniejsze reanimowanie trupa i ponowne nieudane próby postawienia go na nogi jedynie to potwierdziły.
 

Tak, gracze "eleski" gardzili ludźmi grającymi na innych serwerach "RP", bo te serwery z RP nie miały zbyt wiele wspólnego. Oba były nieco zmutowanymi serwerami pokroju 4Life, z tym że administracja siedziała u każdego na /spec i nakazywała ludziom napisania komendy narracyjnej gdy Ci dawali komuś oferte z przedmiotem który podnosił im HP. Doprowadziło to do takiej patologii, że "poziom" który na początku był mierzony w tym ile ktoś ma zer pod /stats został być mierzony po tym jak długie /me o odpalaniu papierosa ktoś napisze, tak jakby nikt grający w /gre wyobraźni/ nie potrafił sobie wyobrazić człowieka który odpala papierosa. 


Realne przedstawienie grupy którą gramy, odgrywanie "jakiejś" postaci przeżywającej jakiekolwiek emocje, posiadanie jakiegokolwiek planu i wizji na rozwój tej postaci tak, jakbyśmy próbowali napisać nią jakąś faktyczną historie? Nieeeeee-... gracie chujowo bo piszecie /me odpalił papierosa zamiast opisać skąd ma tego papierosa, jakiego koloru jest filtr, czym go odpalił, skąd wziął zapalniczke, jaką ma tą zapalniczke etc. - jeżeli taka ofensywa leciała w "nas" to odpowiadaliśmy w drugą strone, a że w community LSki panował klimat jaki panował robiliśmy to w sposób do jakiego byliśmy przyzwyczajeni, shittalking nie narodził sie razem z roleplayem xD
 

 

Sam sobie odpowiedziałeś
Fakt, gatekeeping w tym community jest realnym problemem, ale osoby które grają jak grają bo "nikt ich nie nauczył" są już w tym momencie mniejszością. Pojawiła sie masa poradników które po nawet powierzchownym przeczytaniu dadzą Ci zamysł na to na czym ten zamysł polega, jeżeli ktoś nie jest w stanie z takiego tekstu wyciągnąć wniosków to znaczy że zwyczajnie nie chce grać RP

Luźno zacytuje kogoś z tematu dyskusyjnego na polskim GTAW -  Polacy nie chcą, nie lubią i nie będą grać RP. Polacy lubią kreować sie na takich którzy faktycznie kreują jakąś odrębną historie żeby inni ludzie myśleli że "Wow, ale dobry z niego gracz"

Uderza w sedno problemu. W czasie "obumierania" serwerów z SAMPa i MTA niektórzy odpuścili sobie gre całkowicie, inni zostali i zmieszali sie z pozostałymi community na właśnie tej "trójcy" polskiego RP - Dev, Vibe i mimo wszystko polskim GTAW które "stoi" od paru tygodni. Ludzie pokroju Bosmera zaczeli "wyglaszac" swoje spojrzenia na gre, a ludzie którzy grali w RPG z elementami RP stwierdzili że "W sumie dobrze mówi", ale z racji na stare przyzwyczajenia zaczeli sie jedynie kreować na kogoś kto faktycznie gra RP tylko po to żeby dobrze wyglądać na forum.


 

"Fajnie" - zadaj sobie pytanie czy dzisiaj chciałbyś w taki sposób grać, czy po prostu wydaje Ci sie to fajne przez pryzmat nostalgii

 

GTA SA miało swoje problemy, największe z nich było widać nawet na elesce i mam wrażenie że to właśnie przez nie narodziła się w polsce "moda" na opieranie swojej gry na tym, jak coś wyglądało w latach 90.
Otóż - mapa. Możesz stanąć na głowie i zapierać sie rękami i nogami że tobie na SAMP/MTA gra sie lepiej, ale jestem pewien ze 90% osób które tak mówi opiera swoje wypowiedzi jedynie na powtarzanej w tym poście już kilka razy nostalgii. GTA SA miało mape z lat 90 i przypominało o tym na każdym kroku gdy chciałeś klimatycznie zagrać współczesne realia. Mapa z GTA 5 miejscami również odbiega od tego jak w tym momencie wygląda Los Angeles i faktycznie zmodernizowanie jej dodałoby sporo klimatu LA z 2022 roku, ale mimo wszystko jest mapą z 2010 więc różnica jest znacząca pomiędzy nią a LA z 1992 na którym graliśmy współczesne gangi jeszcze nie tak dawno temu.

Jeżeli GTAW nie zmodernizowałoby przed swoją premierą mapy Liberty City to również bardzo odstawałoby swoimi realiami od tego co chcą na swoim serwerze przedstawiać. Jeżeli ktoś chciałby zrobić to samo na SAMP - mogłoby sie to udać, jeżeli nie to wątpie by na dłuższą mete to wypaliło zwłaszcza w tym momencie gdy ludzie już "posmakowali" jak to jest grać na stosunkowo "dzisiejszej" mapie.
Kwestia grania realiów lat 90 na takim serwerze mogłaby być ciekawa, ale wracamy do problemu przedstawionego wyżej. Większość graczy po deklarowanej grze RP od 10 lat dalej ma problemy z realnym przedstawieniem teraźniejszego LA. Nawet nie chce sobie wyobrażać jak wyglądałaby gra lat 90' przez te osoby, lub co gorsza przeniesienie sie na wschodnie wybrzeże i granie kompletnie innej kultury o które tak proszą na forum gracze polskiego GTAW.





Nieudany start polskiego GTAW jedynie umocnił mnie w przekonaniu że nawet jeżeli polski roleplay podniesie sie z kolan to nie chciałbym mieć z nim już nic do czynienia. Wiadomo, trawa u sąsiada zawsze będzie bardziej zielona, ale jako ktoś z kilkuletnim już doświadczeniem spędzania czasu na tej "bardziej zielonej trawie" wiem że jest to w tym kontekście bardziej fakt niż zwyczajne pierdolenie o tym na forum byle poddymić. Zagraniczne community nie ma takich problemów z graczami jak my, tam nikt nie wypisuje postów na forum prosząc administracje o zorganizowanie eventu czy narzekając na to że na serwerze nic sie nie dzieje, tam za podstawe rozgrywki RP odpowiedzialni są gracze którzy sami kreując historie własnych postaci prędzej czy później kończą organizując gre dla ludzi wokół.

Nie chce wspominać o tym że sam język w którym prowadzona jest narracja dodaje "klimatu" do gry bo wiem że nie wszyscy są na tyle biegli w angielskim by pisać w nim własne historie, ale nawet stając na głowie nie da sie przenieść na "polskie realia" klimatu który oddaje używanie kalifornijskiego slangu czy różnicy w nawet tym głupim doborze słów której doświadcza sie po przelogowaniu sie na serwer na którym kreowane jest uniwersum wirtualnego nowego jorku.





Konczac ten wywod - ile graczy tyle gamemasterów, jedni lubią grać słowo w słowo z podręcznikiem do danego systemu, inni wolą jedynie "sugerować" się jego systemami i opierają prowadzenie swoich sesji w głównej mierze na historii którą przedstawiają. To samo tyczy sie tekstowego roleplayu, fajnie że w polsce istnieje jakikolwiek, ale nie odpowiada mi w takim samym (lub nawet zblizonym) stopniu do roleplayu z zagranicy który opierany jest na czystym storytellingu do którego skrypt jest niby bardzo rozbudowanym, ale jednak tylko dodatkiem.

Kilka lat temu bawiłem sie na "polskim roleplayu" świetnie, dziś mając w głowie wizje tego jak ten tryb funkcjonuje za granicą nie potrafiłbym czerpać z niego aż takiej przyjemności.

 

 

Zależy przez co rozumiesz GTA: realne życie. Wiesz poradniki to jedno to teoria, a teoria bez praktyki to wiadomo jak to wygląda, ja sam pamiętam swoje początki RP, trzeba innego podejścia, zrozumienia etc do takich osób. Grając na zagranicznym jest tam inne podejście do takiej osoby, nawet jak chcesz spróbować pograć w organizacji co posiada wysoki poziom.

 

Cytat

Mówie o tym po to by przekazac niektorym osobom by wsadzily se leb w dupe zamiast snuc nastepnych wypowiedzi o tym jaki to roleplay byl kiedys wybitny bo patrza na niego przez pryzmat nostalgii. Czy dobrze bawilem sie grajac policjanta ktorego jedynym celem bylo wypisywanie omandatowania za przekroczenie predkosci na terenie zabudowanym? Wtedy tak, bo grałem w tą gre jak w "GTA Prawdziwe Zycie" a nie jak w roleplay, nikt mi nigdy nie wytlumaczyl na czym ten tryb polega.
Nikt mi nigdy nie wytlumaczyl ze /RolePlay/ z definicji wymaga od Ciebie odgrywania jakiejś roli w swiecie przedstawionym, ze fajnie byloby swoja gra wykreowac jakas historie w danym uniwersum, ze warto przemyslec postac zeby po dwoch dniach gry nie zapomniec o jej zamysle i nie zaczac znowu grac wedlug ustalonych 10 lat temu schematów które po dzis dzien sie w polskim community powtarzaja.

Powiem Ci też, zależy, chodzi o kwestie że jedynym celem policjanta było wypisywane mandatu.

 

 

Cytat

Nikt mi nigdy nie wytlumaczyl ze /RolePlay/ z definicji wymaga od Ciebie odgrywania jakiejś roli w swiecie przedstawionym, ze fajnie byloby swoja gra wykreowac jakas historie w danym uniwersum, ze warto przemyslec postac zeby po dwoch dniach gry nie zapomniec o jej zamysle i nie zaczac znowu grac wedlug ustalonych 10 lat temu schematów które po dzis dzien sie w polskim community powtarzaja.

Co do tej drugiej częsci wypowiedzi to jeszcze dodam, że nasze community się dzieli na takich jak tradycjonaliści old school player oraz druga grupa, w której myślenie i to wszystko przetrwało do dzisiaj czyli chodzi o tym dobrobycie rp, statystykach, duty etc czyli tacy nowocześniejsi old school player i to chyba od 2012 roku. I powiem Ci że Ci old school player albo Ci co się wychowali na gfach mieli o wiele lepszą wyobraźnie, a nawet ona musiała być przez brak narzedzi w postaci skryptu (i to było piękne i plus tamtych czasów), mimo tego roleplayu jak wyglądał, mimo w chuj schematycznych rzeczy jak malowanie płotu w gangu,to jednak powiem Ci że każdy razem ze sobą nakręcał tą gierkę, tworzył wydarzenia i wiele innych, a teraz wiadomo jak to wygląda, ktoś musi Ci nakręcać gierkę xD Tzn wiem że na gothic rp i innych rpkach jest to normą, ale jak porównywać to gfy do tych czasów statystyk rp, które trwają do dziś to poziom i wszystkie inne były wyższe, śmieszne ale prawdziwe

 

Takie zjawisko też nie tylko tyczy się polskiego community, tyle że nasze się dzieli na te nowsze czasy niż gfy czyli dobrobyt, statystyki gdzie na zagranicznych praktycznie nie ma w takiej formie jak u nas.

 

 

J

Cytat

edyny polski serwer na którym jakkolwiek stawiano na faktyczne przedstawianie historii przy pomocy gry przez ostatni czas swojego istnienia miał problemy z przebiciem 100 graczy na liczniku, a pod sam koniec 50 osób na serwerze było traktowane jako "dużo". LS-RP pokazalo juz wtedy ile osób w polsce faktycznie jest jakkolwiek zainteresowane wspólnym pisaniem historii i realnym przedstawieniem danego uniwersum, a poźniejsze reanimowanie trupa i ponowne nieudane próby postawienia go na nogi jedynie to potwierdziły.

Ci z góry też dali dupy i wbili nóz w plecy graczom co chcieli też żeby ten serwer jak był comowa, a nie jak na ostatniej aktualizacji - skrypt dziwki xD

 

 

Cytat

Luźno zacytuje kogoś z tematu dyskusyjnego na polskim GTAW -  Polacy nie chcą, nie lubią i nie będą grać RP. Polacy lubią kreować sie na takich którzy faktycznie kreują jakąś odrębną historie żeby inni ludzie myśleli że "Wow, ale dobry z niego gracz"

A jakbyś miał to bardziej szczegółowo opisać, o co dokładnie chodzi (w tym jakiś przykład) i jaki roleplay i Twoje wyobrażenie na temat jego jest? Jakbyś miał to bardziej szczegółowo napisać z przykładami, odnośnie tego "wymaga od Ciebie odgrywania jakiejś roli w swiecie przedstawionym, ze fajnie byloby swoja gra wykreowac jakas historie w danym uniwersum, ze warto przemyslec postac zeby po dwoch dniach gry nie zapomniec o jej zamysle i nie zaczac znowu grac wedlug ustalonych 10 lat temu schematów które po dzis dzien sie w polskim community powtarzaja."

 

Cytat

Każdy traktował te postacie jako po prostu wirtualne awatary które umożliwiały mu po prostu zalogowanie sie do gry i udawanie policjanta

A roleplay to nie wcielanie się w jakieś osoby?

 


 

Cytat

Uderza w sedno problemu. W czasie "obumierania" serwerów z SAMPa i MTA niektórzy odpuścili sobie gre całkowicie, inni zostali i zmieszali sie z pozostałymi community na właśnie tej "trójcy" polskiego RP - Dev, Vibe i mimo wszystko polskim GTAW które "stoi" od paru tygodni. Ludzie pokroju Bosmera zaczeli "wyglaszac" swoje spojrzenia na gre, a ludzie którzy grali w RPG z elementami RP stwierdzili że "W sumie dobrze mówi", ale z racji na stare przyzwyczajenia zaczeli sie jedynie kreować na kogoś kto faktycznie gra RP tylko po to żeby dobrze wyglądać na forum.

I patrz, że nawet te serwery co są RP (przez co przez niektórych nie są za nie uważane) są również w tragicznej sytuacji, dlaczego? Więc nawet jeśli są uważane za nie rp to dlaczego jest taka liczba osób. Patrząc na inne community, niektóre trochę podupadły, ale nadal są w o wiele lepszej formie niż nasza.

Jaka jest twoja definicja na temat różnicy pomiędzy RP, a RPG? Co rozumiesz przez RPG z elementami RP? Czy elementy RPG mogą przeszkadzać w odgrywaniu roli i nie może być takiego serwera z wysokim poziomem czy np. taki serwer nie jest już RP? Czy zrobienie czegoś innego, inny sposób przekreśla szanse na bycie serwerem RP? Twój idealny serwer rolepla? Opisz

 

 

Cytat

"Fajnie" - zadaj sobie pytanie czy dzisiaj chciałbyś w taki sposób grać, czy po prostu wydaje Ci sie to fajne przez pryzmat nostalgii

Akurat jestem neutralny, tamte czasy też miały swoje plusy, od jakiegoś czasu zacząłem zwiedzać serwery rp tu i tam (od dawna nie ma kiedy), patrzyłem, wertowałem wszystkie rzeczy w swojej głowie i stwierdzam że pomimo odmienności stylu/rozgrywki etc to się dobrze grało i nadal było w tym odgrywanie roli, a nawet jak nie grało się, a patrzyło się jak to wygląda to też nie powiedziałbym że ten serwer to nie rp (fakt że niektóre to były bardziej rpg, rpg z rp etc) albo jest zły, jednemu się to spodoba, innym co innego

 

Powiem Ci, że obecne czasy też wytworzyły w sobie wady, a nawet problemy mimo sporo zalet (bardziej chodzi o zagraniczne community i np. porównywanie czasów comowy dawnej, a dzisiaj)

 

Cytat

Konczac ten wywod - ile graczy tyle gamemasterów, jedni lubią grać słowo w słowo z podręcznikiem do danego systemu, inni wolą jedynie "sugerować" się jego systemami i opierają prowadzenie swoich sesji w głównej mierze na historii którą przedstawiają. To samo tyczy sie tekstowego roleplayu, fajnie że w polsce istnieje jakikolwiek, ale nie odpowiada mi w takim samym (lub nawet zblizonym) stopniu do roleplayu z zagranicy który opierany jest na czystym storytellingu do którego skrypt jest niby bardzo rozbudowanym, ale jednak tylko dodatkiem.

Prawda i nie tylko jeśli chodzi o nasze community, a wszystkie, sam to mówiłem że każdy ma nawet swoje definicje na każdy aspekt związany z roleplayem, dlatego jest to też porozbijane na parę grupek, jednym się to spodoba, innym nie, inni mają taką definicję, inni taką, ale generalnie roleplay to granie roli, interakcje, kiedyś coś gdzieś pisałem.

 

Tak samo mi się nie podoba styl n4g i nie nazwałbym tego RP (ale może mimo zmiany działań pewnych rzeczy ten serwer by był lepszy w odczucie że jest to rp i nie trzeba usuwać ani zmieniać typu rozgrywki), innym inny serwer, drudzy by powiedzieli że to rp i wychodzą sprzeczności nawet z tym co opisałem powyżej + zagłębiając się w to bardziej roleplay jest specyficzny tryb, nie jest to tylko jedna kwestia, a w wielu takich kwestiach nie ma jednoznaczości (chodzi po za oczywistością)

 

 

Jest sporo gadania o tym bo na to się składa na prawdę  dużo kwestii, może mi się uda kiedyś coś napisać lub będzie to w innej formie.

v3rso lubi to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
5 godzin temu, yesterday napisał(a):

Jak sądzicie, opłaca się w tych czasach tworzyć jeszcze projekt na platformie SAMP? Teraz właściwie OpenMP i mowa oczywiście o trybie Role Play. Jak tam ma się sytuacja z graczami?

Dlaczego niby nie? Zawsze się opłaca, ale jednak coś musi go wyróżniać na tle pozostałych bo widziałem setki beznadziejnych i/lub takich samych serwerów. Tylko to też zależy od kilka czynników, nie wiem jesteś developerem, masz ekipę lub coś? Teraz se tak pisze z kimś o projektach rp to ogólnie było gdzieś tam dużo pomysłów, a nawet kreatywności o stworzenie serwera roleplay, ale niestety nie zostały one zrealizowane z różnych przyczyn: a to brak ekipy, dużo było osób nie technicznych, a np. mieli fajne pomysły (nawet ja znam pare takich osób), pewne osoby nie powinny były np. kierować serwerem, a być tylko developerami czy pełnić inną funkcję, nie potrafiły zarządzać, brak funduszy etc

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, Sons napisał(a):

Dlaczego niby nie? Zawsze się opłaca, ale jednak coś musi go wyróżniać na tle pozostałych bo widziałem setki beznadziejnych i/lub takich samych serwerów. Tylko to też zależy od kilka czynników, nie wiem jesteś developerem, masz ekipę lub coś? Teraz se tak pisze z kimś o projektach rp to ogólnie było gdzieś tam dużo pomysłów, a nawet kreatywności o stworzenie serwera roleplay, ale niestety nie zostały one zrealizowane z różnych przyczyn: a to brak ekipy, dużo było osób nie technicznych, a np. mieli fajne pomysły (nawet ja znam pare takich osób), pewne osoby nie powinny były np. kierować serwerem, a być tylko developerami czy pełnić inną funkcję, nie potrafiły zarządzać, brak funduszy etc

Progamista PAWN i LUA od 2015, o skrypt się nie martwię.

Sons lubi to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, yesterday napisał(a):

Progamista PAWN i LUA od 2015, o skrypt się nie martwię.

O, dobre i to, co prawda lepiej jakby to było robione w większej ekipie, ale nie jest źle. Masz jakiś pomysł pomysł na serwer, możesz napisać coś więcej? Można również na discord pogadać czy coś

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Nie wiem jaka jest obecna sytuacja na RolePlay'ach, bo od kilku lat nie wchodziłem na żaden serwer, na którym wcześniej grywałem (zresztą większość z nich jest już jedynie wspomnieniem). Mam swoje doświadczenie, bo moje początki przygody z SAMP sięgały roku 2009. Aktywnie wtedy uczestniczyłem w życiu niejednego projektu wcielając się w wirtualną postać i ucząc się wszystkiego od podstaw. Nie było wtedy pięknych GUI, zaawansowanych skryptów wyręczających gracza w wielu kwestiach, a przede wszystkim też nie było tolerancji na wspomniane w artykule "pomuc" przy odgrywaniu roli jako mechanik na stacjach. 

Nie należałem do ludzi, którzy lubili czytać setki poradników przed rozpoczęciem gry - zresztą nie było ich wtedy zbyt dużo. Podstawą była wyobraźnia i znajomość zasad ortografii, z czym raczej nie miałem problemów, ale zakładając nową postać też chciałem osiągnąć jakikolwiek dobrobyt majątkowy. Doprowadziło to do tego, że olewałem niektóre akcje by czym prędzej wpisać komendę i zarobić parę dolców. Szybko jednak przekonałem się, że lepiej wpisać kilka zdań nawet na "odwal się" niż przesiedzieć 300-600 minut w AdminJailu. Jakkolwiek to nie zabrzmi - kary zmotywowały mnie do tego, by pisać coraz lepiej i ostatecznie zacząć czerpać przyjemność z odgrywania scenek. Co z tego, że wiele akcji było na zasadzie utartego schematu i wystarczyło zbindować krótką akcję? To jest tak jakby chcieć w innej grze komputerowej przechodzić cały czas tą samą misję. Z pewnością robi się to nudne... Kreując swoją postać twórz ją tak, by czerpać radość i satysfakcję z jej prowadzenia i jednocześnie napędzaj rozgrywkę innym. Serwery nie są lepsze i gorsze tylko i wyłącznie przez oferowany skrypt i ekipę, ale przede wszystkim przez to jakie osoby spędzają na nim wolne chwile.

Nie każdy jest chętny do nauki "odgrywania scenek" za pośrednictwem komend /me i /do, bo uważają to jako coś nudnego, niepotrzebnego i tracą na to czas. Wolą korzystać z wbudowanych skryptów oferowanych przez dany serwer i na nim się opierać, aby dojść do zamierzonego celu - czyli w wielu przypadkach e-majątku. Musimy także podkreślić to, że pisząc zdania w czasie rzeczywistym gracz w pewien sposób jest zobowiązany do szybkiego myślenia, reagowania i przy tym redagowania treści, gdzie nie wszyscy potrafią pomykać po klawiaturze niczym Szopen na fortepianie. Jednak jeśli odpuszczamy i nie wymagamy, aby poziom danej osoby się podnosił, ten automatycznie spada, efektem czego gracze "na poziomie" nie widzą sensu kontynuowania rozgrywki.

Ja także nie popieram opisywania na dziesięć linijek akcji odpalania papierosa, bo jest to przesada, ale wydaje mi się, że na tym polegały pierwotne założenia RolePlay, by opisywać i odgrywać to, na co nie pozwala silnik gry. Aktualne skrypty dają znaczne możliwości, ale automatycznie też wyręczają daną osobę z wielu rzeczy. Jedni według starego systemu kontynuują grę według znanych im zasad, inni korzystają z komend i dają od siebie "minimum". Podejście i nastawienie graczy można zmienić, trzeba mieć na to pomysł, wiedzę i chcieć wyjść z utartego schematu. 

Nie zgadzam się również z kolegą wyżej odnośnie "nostalgii". Ona zapewne jest też w małym stopniu ukryta w tym wszystkim, ale na pewno nie góruje, bo znam wiele osób, które wróciłyby do świata RolePlay, gdyby tylko pozwolił im na to czas prywatny, a drugą barierą jest serwer z licznym gronem, poziomem i wymaganiami. 

W dniu 29.09.2022 o 14:24, Sons napisał(a):

Akurat takich graczy powinno się uczyć, poprawiać. Większość serwerów wymaga stylistyki, ortografii etc (co od jakiegoś czasu zostało to zastąpione automatyką, dla mnie źle) i jeśli ktoś napisze w stylu "pomuc" to dostaje zjebe, nie mówiąc o osobach którzy siedzą w ekipie serwerowej i wolą karać, nabić se fraga aniżeli pomóc, a tak ich rola nie powinna wyglądać. I tak w sumie z każdą rzeczą jest na rp nawet związaną z uniwersum, rozgrywką etc oczywiście też nie twierdze że każdy bo sporo osób jest pomocnych, a też dużo osób nie chce wziąć do siebie nauki, ma to w dupie (chociaż też może tak się wydawać bo takie też są osoby i trzeba mieć dużo cierpliwości etc)

Uważam, że ekipa jest właśnie od tego, aby pilnować prawidłowego porządku w świecie gry. Wszędzie obowiązują pewne reguły i wchodząc na serwer gracz je z góry akceptuje. Wiem, że to czysto teoretyczne podejście, bo mało komu by się chciało przy rejestracji czytać wszystkie regulaminy, zasady i ustalenia "niepisane", ale tak jak wyżej wspomniałem - jeśli nie zwracamy uwagi na błędy popełniane przez graczy, to tak jakbyśmy na nie przyzwalali. System kar nie został wprowadzony po to, aby kogoś uwalić, ale raczej po to by dać mu do zrozumienia, że robi źle. W ekipe devGaming byłem długi czas supporterem i naszym obowiązkiem było wyjaśnić to, dlaczego dana osoba przykładowo siedzi w AdminJailu, dając także linki do odpowiednich poradników, a nawet konkretnych punktów regulaminu. Jeśli ktoś rzeczywiście loguje się po to by grać według zasad, to na pewno też dokona wszelkich starań, żeby nauczyć się panujących na danym serwerze reguł. 

Sons lubi to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Siemano Jesus...  z tej strony Movement. Kopara mi opadła jak przeczytałem twój artykuł. Wpisałem z ciekawości coś o roleplay i tak oto jestem. Nie wiem dlaczego mam taki nick ale chuj tam to mało ważne. Przypomniałeś mi swoim wpisem mnóstwo dobrych momentów. Zajebiscie wspominam te czasy jak Mario robił harvest. Łysy, niku. Panowie to był czas spędzony przed monitorem odbiło się to wadą wzroku -3,70 ale nie żałuję. Dalej bym strzelił rundę ale to już nie byłoby to samo. Pozdrowienia chłopaki ze szczerym usmiechem na gębie. Movement aka. Greenek. 

 

Ps. Napewno będę tu zaglądał częściej. 😉

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, Skrzypiec napisał(a):

 

Nie wiem jaka jest obecna sytuacja na RolePlay'ach, bo od kilku lat nie wchodziłem na żaden serwer, na którym wcześniej grywałem (zresztą większość z nich jest już jedynie wspomnieniem). Mam swoje doświadczenie, bo moje początki przygody z SAMP sięgały roku 2009. Aktywnie wtedy uczestniczyłem w życiu niejednego projektu wcielając się w wirtualną postać i ucząc się wszystkiego od podstaw. Nie było wtedy pięknych GUI, zaawansowanych skryptów wyręczających gracza w wielu kwestiach, a przede wszystkim też nie było tolerancji na wspomniane w artykule "pomuc" przy odgrywaniu roli jako mechanik na stacjach. 

Nie należałem do ludzi, którzy lubili czytać setki poradników przed rozpoczęciem gry - zresztą nie było ich wtedy zbyt dużo. Podstawą była wyobraźnia i znajomość zasad ortografii, z czym raczej nie miałem problemów, ale zakładając nową postać też chciałem osiągnąć jakikolwiek dobrobyt majątkowy. Doprowadziło to do tego, że olewałem niektóre akcje by czym prędzej wpisać komendę i zarobić parę dolców. Szybko jednak przekonałem się, że lepiej wpisać kilka zdań nawet na "odwal się" niż przesiedzieć 300-600 minut w AdminJailu. Jakkolwiek to nie zabrzmi - kary zmotywowały mnie do tego, by pisać coraz lepiej i ostatecznie zacząć czerpać przyjemność z odgrywania scenek. Co z tego, że wiele akcji było na zasadzie utartego schematu i wystarczyło zbindować krótką akcję? To jest tak jakby chcieć w innej grze komputerowej przechodzić cały czas tą samą misję. Z pewnością robi się to nudne... Kreując swoją postać twórz ją tak, by czerpać radość i satysfakcję z jej prowadzenia i jednocześnie napędzaj rozgrywkę innym. Serwery nie są lepsze i gorsze tylko i wyłącznie przez oferowany skrypt i ekipę, ale przede wszystkim przez to jakie osoby spędzają na nim wolne chwile.

Nie każdy jest chętny do nauki "odgrywania scenek" za pośrednictwem komend /me i /do, bo uważają to jako coś nudnego, niepotrzebnego i tracą na to czas. Wolą korzystać z wbudowanych skryptów oferowanych przez dany serwer i na nim się opierać, aby dojść do zamierzonego celu - czyli w wielu przypadkach e-majątku. Musimy także podkreślić to, że pisząc zdania w czasie rzeczywistym gracz w pewien sposób jest zobowiązany do szybkiego myślenia, reagowania i przy tym redagowania treści, gdzie nie wszyscy potrafią pomykać po klawiaturze niczym Szopen na fortepianie. Jednak jeśli odpuszczamy i nie wymagamy, aby poziom danej osoby się podnosił, ten automatycznie spada, efektem czego gracze "na poziomie" nie widzą sensu kontynuowania rozgrywki.

Ja także nie popieram opisywania na dziesięć linijek akcji odpalania papierosa, bo jest to przesada, ale wydaje mi się, że na tym polegały pierwotne założenia RolePlay, by opisywać i odgrywać to, na co nie pozwala silnik gry. Aktualne skrypty dają znaczne możliwości, ale automatycznie też wyręczają daną osobę z wielu rzeczy. Jedni według starego systemu kontynuują grę według znanych im zasad, inni korzystają z komend i dają od siebie "minimum". Podejście i nastawienie graczy można zmienić, trzeba mieć na to pomysł, wiedzę i chcieć wyjść z utartego schematu. 

Nie zgadzam się również z kolegą wyżej odnośnie "nostalgii". Ona zapewne jest też w małym stopniu ukryta w tym wszystkim, ale na pewno nie góruje, bo znam wiele osób, które wróciłyby do świata RolePlay, gdyby tylko pozwolił im na to czas prywatny, a drugą barierą jest serwer z licznym gronem, poziomem i wymaganiami. 

Uważam, że ekipa jest właśnie od tego, aby pilnować prawidłowego porządku w świecie gry. Wszędzie obowiązują pewne reguły i wchodząc na serwer gracz je z góry akceptuje. Wiem, że to czysto teoretyczne podejście, bo mało komu by się chciało przy rejestracji czytać wszystkie regulaminy, zasady i ustalenia "niepisane", ale tak jak wyżej wspomniałem - jeśli nie zwracamy uwagi na błędy popełniane przez graczy, to tak jakbyśmy na nie przyzwalali. System kar nie został wprowadzony po to, aby kogoś uwalić, ale raczej po to by dać mu do zrozumienia, że robi źle. W ekipe devGaming byłem długi czas supporterem i naszym obowiązkiem było wyjaśnić to, dlaczego dana osoba przykładowo siedzi w AdminJailu, dając także linki do odpowiednich poradników, a nawet konkretnych punktów regulaminu. Jeśli ktoś rzeczywiście loguje się po to by grać według zasad, to na pewno też dokona wszelkich starań, żeby nauczyć się panujących na danym serwerze reguł. 

 

sam na pewne grupce roleplayowej pisałem, że ludzie by wbili gdyby coś się pojawiło innego, wyróżniającego się bo po prostu tak samo jak ja nie chce tracić czasu na wchodzenie na serwer co będzie taki sam, albo taki, na którym  wezmą całkowicie paczkę z neta bez własnego wkładu, już nie wspominając o ekipie co w ogóle się nie nadaje do czegoś takiego

 

o tuż to, każdy z nas lubi coś innego, preferuje inny styl rozgrywki etc a u nas niestety od dawna panuje wszedzie albo taki sam albo nie ma w ogóle wyboru

 

 

poradniki to jedno, ale fakt faktem poradniki Cię nie nauczą grać rp, możesz milion razy to czytać nawet ze zrozumieniem i nic z tego nie zrozumieć bo są różni ludzie, więc ekipa czy gracze też powinni pomagać, poprawiać etc a nie karać za byle gówno i pisać, że trzeba zajrzeć do poradników i tyle xD no niestety tak to nie działa, zwłaszcza że nawet z pewnymi zasadami mogą mieć kłopot w zrozumieniu bo wszystkie rzeczy co są na roleplay czy ogólniie ten tryb nie jest jednoznaczny i praktycznie każdy ma na to swoją teorie, druga kwestia to doświadczenie, trzeba je nabrać, najlepiej u jakieś doświadczonej grupy, osób

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Sons napisał(a):

 

poradniki to jedno, ale fakt faktem poradniki Cię nie nauczą grać rp, możesz milion razy to czytać nawet ze zrozumieniem i nic z tego nie zrozumieć bo są różni ludzie, więc ekipa czy gracze też powinni pomagać, poprawiać etc a nie karać za byle gówno i pisać, że trzeba zajrzeć do poradników i tyle xD no niestety tak to nie działa, zwłaszcza że nawet z pewnymi zasadami mogą mieć kłopot w zrozumieniu bo wszystkie rzeczy co są na roleplay czy ogólniie ten tryb nie jest jednoznaczny i praktycznie każdy ma na to swoją teorie, druga kwestia to doświadczenie, trzeba je nabrać, najlepiej u jakieś doświadczonej grupy, osób

Jeśli ktoś mnie "kara za byle gówno" i pisze, że trzeba zajrzeć do poradników to daje mi jasno do zrozumienia, że coś robię źle i powinienem to poprawić. Gdy ktoś zwraca mi tylko uwagę, to albo do mnie to dotrze, albo jednym uchem wpuszczę, a drugim wypuszczę. Jest to może trochę brutalne, ale tak jak wspomniałem w poprzednim poście, gdy ktoś chce zostać na serwerze i poznać panujące reguły z pewnością będzie zmierzał do tego, aby się zaznajomić z podstawowymi zasadami. Posłużę się trochę głupim przykładem - gdy rodzic prosi dziecko by nie dotykało pieca, bo się oparzy, nigdy nie będzie świadome tego, że gdy go dotknie zacznie odczuwać ból. Tym samym, jeśli gracz nie otrzyma kary za złe zachowanie (tudzież nieprzestrzeganie zasad), nigdy nie będzie pewne tego, że źle zrobił.

W poradnikach na obecną chwilę jest masa artykułów, zarówno na temat podstaw jak i zaawansowanej gry. Logując się na serwer nie muszę od samego początku znać komend i wiedzieć jak się nimi posługiwać, ale muszę mieć świadomość tego, że kreuję postać przy pomocy swej wyobraźni. Najkrótszym poradnikiem w kwestii jej prowadzenia jest zasada "graj tak jakbyś sobie wyobrażał realne życie". To tylko i wyłącznie skrót, ale od razu przemawia do gracza, że w życiu codziennym:

-nie biegam, przy tym skacząc jak małpa od sklepu do sklepu,

-nie kradnę pierwszego napotkanego samochodu będąc cywilem,

-nie biję jak oszalały napotkanych przechodniów

i tak dalej... 

Masz rację, że trzeba zdobywać doświadczenie, ale żeby tak było trzeba mieć jakiekolwiek podstawy by móc uczestniczyć w aktywnym życiu InCharacter. Jeśli ich nie masz, to sorry ale nie widzę żadnego usprawiedliwienia żebyś nie otrzymał kary. Dla chcącego nic trudnego... Teraz w przypadkach wielu serwerów, przy zakładaniu nowej postaci wyświetla Ci się GUI z najważniejszymi pojęciami, komendami i możliwościami. Także samo napisanie do kogoś na czacie OOC wiadomości w stylu "cześć, jestem tu nowy, powiedz mi w jaki sposób zrobić to i to" też spotka się z pozytywną odpowiedzią gracza lub członka ekipy. 

Może mnie ktoś poprawić, ale mam za sobą kilka lat, w których pilnowałem porządku online i powiem Ci, że nierealnym jest uczenie każdego podstawowych zasad. W załodze masz osób kilkanaście, gdzie przypada jeden na kilkudziesięciu graczy. Pilnowanie ich to jedno, reagowanie na zgłoszenia to drugie, ale przepisywanie kropka w kropkę tego co jest w dziale poradników, to zbędna strata czasu. Gdy ktoś prywatnie prosi o pomoc nigdy nie zostaje odrzucony (przynajmniej tak było z mojej strony), ale jeśli ktoś robi głupoty na co daje się mu link do konkretnego poradnika, a ten to olewa, to niestety ale nikogo siłą do niczego nie zmusisz. Nie chce Ci się czytać, to cierp ciało jakżeś chciało. 😛 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Skrzypiec napisał(a):

Jeśli ktoś mnie "kara za byle gówno" i pisze, że trzeba zajrzeć do poradników to daje mi jasno do zrozumienia, że coś robię źle i powinienem to poprawić. Gdy ktoś zwraca mi tylko uwagę, to albo do mnie to dotrze, albo jednym uchem wpuszczę, a drugim wypuszczę. Jest to może trochę brutalne, ale tak jak wspomniałem w poprzednim poście, gdy ktoś chce zostać na serwerze i poznać panujące reguły z pewnością będzie zmierzał do tego, aby się zaznajomić z podstawowymi zasadami. Posłużę się trochę głupim przykładem - gdy rodzic prosi dziecko by nie dotykało pieca, bo się oparzy, nigdy nie będzie świadome tego, że gdy go dotknie zacznie odczuwać ból. Tym samym, jeśli gracz nie otrzyma kary za złe zachowanie (tudzież nieprzestrzeganie zasad), nigdy nie będzie pewne tego, że źle zrobił.

W poradnikach na obecną chwilę jest masa artykułów, zarówno na temat podstaw jak i zaawansowanej gry. Logując się na serwer nie muszę od samego początku znać komend i wiedzieć jak się nimi posługiwać, ale muszę mieć świadomość tego, że kreuję postać przy pomocy swej wyobraźni. Najkrótszym poradnikiem w kwestii jej prowadzenia jest zasada "graj tak jakbyś sobie wyobrażał realne życie". To tylko i wyłącznie skrót, ale od razu przemawia do gracza, że w życiu codziennym:

-nie biegam, przy tym skacząc jak małpa od sklepu do sklepu,

-nie kradnę pierwszego napotkanego samochodu będąc cywilem,

-nie biję jak oszalały napotkanych przechodniów

i tak dalej... 

Masz rację, że trzeba zdobywać doświadczenie, ale żeby tak było trzeba mieć jakiekolwiek podstawy by móc uczestniczyć w aktywnym życiu InCharacter. Jeśli ich nie masz, to sorry ale nie widzę żadnego usprawiedliwienia żebyś nie otrzymał kary. Dla chcącego nic trudnego... Teraz w przypadkach wielu serwerów, przy zakładaniu nowej postaci wyświetla Ci się GUI z najważniejszymi pojęciami, komendami i możliwościami. Także samo napisanie do kogoś na czacie OOC wiadomości w stylu "cześć, jestem tu nowy, powiedz mi w jaki sposób zrobić to i to" też spotka się z pozytywną odpowiedzią gracza lub członka ekipy. 

Może mnie ktoś poprawić, ale mam za sobą kilka lat, w których pilnowałem porządku online i powiem Ci, że nierealnym jest uczenie każdego podstawowych zasad. W załodze masz osób kilkanaście, gdzie przypada jeden na kilkudziesięciu graczy. Pilnowanie ich to jedno, reagowanie na zgłoszenia to drugie, ale przepisywanie kropka w kropkę tego co jest w dziale poradników, to zbędna strata czasu. Gdy ktoś prywatnie prosi o pomoc nigdy nie zostaje odrzucony (przynajmniej tak było z mojej strony), ale jeśli ktoś robi głupoty na co daje się mu link do konkretnego poradnika, a ten to olewa, to niestety ale nikogo siłą do niczego nie zmusisz. Nie chce Ci się czytać, to cierp ciało jakżeś chciało. 😛 

 

wiem jaki to jest zapierdziel, a jak masz milion graczy, musisz zrobić to i tamto to musisz się nieźle napracować, ale generalnie chodzi o to, że większość osób w staff teamie karze osoby tylko po to, żeby nabić sobie fraga do np. aktywności albo czegoś innego, już pomijając kwestie jak np. wywalone ego w kosmos, według mnie też nie powinno się od razu karać, a uczyć albo ukarać słownie czy coś, fakt faktem że czasem  kara może nauczyć tego kogoś, ale dużo osób może mieć wielkie problemy z odnalezieniem się w świecie rp i np. robi głupie akcje bo po prostu tego nie rozumie i nawet poradniki etc mu nie pomoże względem pomocy, spędzenia z nim czasu wyjaśniając to wszystko, tak samo jest w realnym świecie, niektórzy ludzie szybciej przyswajają wiedzę, umiejetnosci etc a inni wolniej albo im nie wychodzi ale chcą i się starają

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Sons napisał(a):

 

wiem jaki to jest zapierdziel, a jak masz milion graczy, musisz zrobić to i tamto to musisz się nieźle napracować, ale generalnie chodzi o to, że większość osób w staff teamie karze osoby tylko po to, żeby nabić sobie fraga do np. aktywności albo czegoś innego, już pomijając kwestie jak np. wywalone ego w kosmos, według mnie też nie powinno się od razu karać, a uczyć albo ukarać słownie czy coś, fakt faktem że czasem  kara może nauczyć tego kogoś, ale dużo osób może mieć wielkie problemy z odnalezieniem się w świecie rp i np. robi głupie akcje bo po prostu tego nie rozumie i nawet poradniki etc mu nie pomoże względem pomocy, spędzenia z nim czasu wyjaśniając to wszystko, tak samo jest w realnym świecie, niektórzy ludzie szybciej przyswajają wiedzę, umiejetnosci etc a inni wolniej albo im nie wychodzi ale chcą i się starają

Znasz jakiś serwer, na którym gamemaster/supporter "nabija fraga" wlepiając komuś karę? Choć różne metody są na sprawdzanie aktywności ekipy, np. przez statystyki godzinowe jako licznik /admin duty lub ewentualnie liczba odebranych zgłoszeń, ale jednak pierwsze słyszę, żeby były nabijane fragi z wpisanych kar. Byłby to system głupi i nienormalny, właśnie zachęcający do nadużywania komend administracyjnych. W wielu przypadkach było odwrotnie - to osoba wlepiająca karę musiała się tłumaczyć dlaczego postąpiła tak, a nie inaczej, gdy padała na niego skarga lub apelacja z powodu nałożonej blokady na gracza.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Skrzypiec napisał(a):

Znasz jakiś serwer, na którym gamemaster/supporter "nabija fraga" wlepiając komuś karę? Choć różne metody są na sprawdzanie aktywności ekipy, np. przez statystyki godzinowe jako licznik /admin duty lub ewentualnie liczba odebranych zgłoszeń, ale jednak pierwsze słyszę, żeby były nabijane fragi z wpisanych kar. Byłby to system głupi i nienormalny, właśnie zachęcający do nadużywania komend administracyjnych. W wielu przypadkach było odwrotnie - to osoba wlepiająca karę musiała się tłumaczyć dlaczego postąpiła tak, a nie inaczej, gdy padała na niego skarga lub apelacja z powodu nałożonej blokady na gracza.

 

teraz sobie tego dokladnie nie przypomne, ale były przypadki gdzie tak pewne osoby na danym typie serwera działali, chodzi o to że zamiast komuś wytłumaczyć, nauczyć woleli sobie taką osobę ukarać

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...