Skocz do zawartości


Zdjęcie

Tracimy Grunt Pod Nogami - Czyli O Upadku Role Play Słów Kilka.


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 Kuczi

Kuczi
  • Redaktor
  • 146 postów
  • MiejscowoścDobrów

Napisano 23 maj 2016 - 14:39

news3.png

 

Witajcie serdecznie forumowicze portalu centrum-rp.eu! Miło mi jest was powitać po raz kolejny na stanowisku redaktora, oraz na kolejnej odsłonie tego genialnego portalu. Dziś poruszymy jeden z (myślę) największych problemów polskiego Role Play'u. Zabiorę was w przeszłość, a dokładniej do 25 Grudnia 2007 roku, gdzie stawiałem swoje pierwsze kroi w tym słonecznym miejscu jakim jest Los Santos. W tamtych czasach istniały trzy smoki, które zjadały pomniejsze projekty jak "Pacman" żółte kuleczki. Ja sam swoje początki przypisuję projektowi Los Santos Role Play, a w skrócie LS-RP.net. Oczywiście wszystkiego uczyłem się metodą prób, oraz błędów. Dołączyłem do projektu organizacji przestępczej, dopiero wtedy poznałem sens tej gry. Przesiadywałem przy niej tak długo, że gdy przyszło lato to nawet nie zauważyłem kiedy ono minęło. Wróćmy do tematu. Panował spokój, i każdy wiedział gdzie grać, co grać, i jak grać. Z kim nie weszło się w jakąś interakcję, to można było poczuć ten ogromny klimat. Czułem się jak uczestnik prawdziwego życia, jakby ten charakter, który stworzyłem był prawdziwym mną. Grało się naprawdę świetnie! Oddałbym dużo by móc cofnąć czas do tych cudownych lat. Wszystko idzie do przodu. Zaczęły się fuzje, gdzieś w cieniu tych gigantów zaczęły powstawać nowe dobrze zapowiadające projekty. Zaczęło się. Projektów przybywało, a gracze zaczęli dzielić się na obozy, które toczyły ze sobą wojnę. Dla kogoś, kto dopiero co nauczył się grać, i patrzył na to wszystko biernym okiem to i tak było bardzo... dziwne? Ekipy, które do tej pory trzymały ze sobą jak najlepsi kumple, nagle skaczą sobie do gardeł, bo ten gra na tym projekcie, a ten na tym. Możemy nazwać to nawet dramą polskiej sceny Role Play. Sam nie wysiedziałem długo. W końcu brak znajomych na ów projekcie spowodowało, że przeniosłem się na inny. Każdy zapowiadał się tak samo. Na 10 projektów, które się dobrze reklamowały, przechodziło może z 2, i to jeszcze jak im dobrze wiatr sprzyjał. Zaczął się wyścig. Wyścig po graczy. Każdy projekt dodawał coś nowego, wymyślali co rusz coś innego, by tylko zainteresować społeczeństwo. Jak to wszystko się właściwie kończyło? Połowa rzeczy, które przyciągała graczy była popsuta, lub zbugowana, a reszta to tylko pic na wodę. Dobrze. Przejdziemy troszkę dalej w czasie. Powstało C-RP, a właściwie Community Role Play. To drugi projekt, który utkwił mi w sercu. Panował tam spokój, a grało się jeszcze lepiej niż wcześniej. Niestety kolejne bzdury między ekipą doprowadziły mnie do zmiany projektu. Tym razem zawitałem na HRV-RP (Harvest Role Play), gdzie przegrałem też ogromną ilość godzin, ale jak każdy projekt z kolei, upadł i ten. Pojawiały się jego kolejne odsłony, ale.. na każdej kolejnej grało się tylko co raz gorzej. Kolejnym poziomem takich projektów może być istniejący do niedawna M-RP (Mighty Role Play), który był tworzony przez Mario, którego zawsze ceniłem za skrypt, i poziom kultury osobistej. Tym razem ostro się przejechałem. Dobrze, teraz czas na teraźniejszość. Czy oby dobrze robimy, ciągle tworząc nowe miejsca gry, gdzie gracz poświęca swój cenny czas na kreowanie charakteru, a potem twórcy mówią mu: "Miło było, cześć"? Nie lepiej wspierać te dłużej stojące projekty, i przestać żyć jak pies z kotem? Jakieś bezsensowne bijatyki forumowe, oraz DDOS'y? To totalnie głupie. Skoro startuje jakiś projekt to ja muszę go rozjebać bo ja gram na innym, i takie są zasady - czy to nie śmieszne? Kiedyś dla nowych graczy panowała tzw. "Szkółka Role Play", która doszkalała, i zapoznawała nowych graczy z zasadami gry, jak i samego projektu. Jednak zrezygnowano z niej, a jak nowy gracz napisze krzywą akcję ponieważ nie wie, że jest to zakazane to od razu wrzucają go do "Admin Jail", z powodem: "Naucz się grać - poczytaj poradniki". Troszkę zrozumienia, i empatii koledzy, i koleżanki. Każdy z nas przechodził etap, kiedy dopiero co uczył się tego wszystkiego. Pomóżmy drugiej osobie. Kolejną sprawą, którą chciałbym dziś poruszyć to te głupkowate skrócane komendy /me, oraz /do. Jak nauczyć nowego gracza PRAWIDŁOWEJ gry komendami, skoro sami robimy to źle? Nie mówię, że trzeba pisać czynność lub czas, oraz otoczenie na dwadzieścia linijek, ale kiedy wchodzę do gry, i widzę to: /me myśli, że Jack jest zjebany - to uwierzcie mi na słowo, że wylogowuje się bo nie lubię takiej gry, i chyba każdy z dawniejszych lat powie to samo. To wszystko zostało podłapane zza granicy. To nie jest nic dobrego. Czasami lepiej stanąć w miejscu niż iść do przodu, nie myśląc co się robi. Gracze nie podchodzą już z tą samą mentalnością co kiedyś. Ja bardzo chętnie stworzył bym sam taki projekt, który opierał by się na grze w latach 90'. A jak myślicie wy? Jest sens dalej zostać, i tkwić w wiecznych wojnach, i przenoszenia się na nowe projekty, czy lepiej przeczekać gdzieś w cieniu? Czekam na wasze komentarze, oraz zapraszam do otwartej dyskusji. 

 

Wybaczcie mi ten krótki artykuł, jednak jest gorąco, jest poniedziałek, a ja nie chcę was zanudzać. Kolejny będzie o wiele dłuższy! 



#2 Mario

Mario
  • Uzytkownik forum
  • 83 postów

Napisano 23 maj 2016 - 16:04

Mnie osobiście wkurza bezmyślność, [CENZURA] chciwość i drażni fejm. Jak ktoś nie jest popularny, to jest od razu przekreślany - bo nikt ich nie zna, nie daje im przez to szansy. Chciwość, bo hajs jest przecież najważniejszy. Bezmyślność, gdzie gracze wkładają serce w projekt, a ten później im je zabiera i znika, często na zawsze - lub do następnej odsłony. ;)

 

Co do ostatniej kwestii - ja przestałem grać na serwerach Role Play bodajże po zmianie social-rp -> hrv gdzie moje konto zostało usunięte - a otrzymał je ten drugi Mario. Nie ma nic na serwerach co by mnie zaciekawiło, polityka pieniężna, albo 15'yo śmieszki z gimbazy na wolności, czy kolesiostwo. 

 

 

HVEB67L.png


Użytkownik SolarisXPompa edytował ten post 23 maj 2016 - 18:56
Stosujemy kulture


#3 Kuczi

Kuczi
  • Redaktor
  • 146 postów
  • MiejscowoścDobrów

Napisano 23 maj 2016 - 21:26

Mnie osobiście wkurza bezmyślność, [CENZURA] chciwość i drażni fejm. Jak ktoś nie jest popularny, to jest od razu przekreślany - bo nikt ich nie zna, nie daje im przez to szansy. Chciwość, bo hajs jest przecież najważniejszy. Bezmyślność, gdzie gracze wkładają serce w projekt, a ten później im je zabiera i znika, często na zawsze - lub do następnej odsłony. ;)

 

Co do ostatniej kwestii - ja przestałem grać na serwerach Role Play bodajże po zmianie social-rp -> hrv gdzie moje konto zostało usunięte - a otrzymał je ten drugi Mario. Nie ma nic na serwerach co by mnie zaciekawiło, polityka pieniężna, albo 15'yo śmieszki z gimbazy na wolności, czy kolesiostwo. 

 

 

HVEB67L.png

Masz u mnie piwo! 



#4 ojciec pio

ojciec pio
  • Uzytkownik forum
  • 9 postów
  • Miejscowoścwlkppzn

Napisano 22 sierpień 2016 - 18:13

bardzo słusznie



#5 TigerPowerBlack

TigerPowerBlack
  • Uzytkownik forum
  • 8 postów
  • MiejscowoścMoje inne nickname: Tоварищ Дамиан/TawariszDamian/TawariszVladimir/TawariszMikail/GrubyS/55TIGER39

Napisano 21 wrzesień 2016 - 15:20

RP robi się po prostu NUDNE.

 

Zero świeżości. 

Były czasy że każdy leciał na świeżości ale przyszli ludzie z tekstami 

,,żodnych my zmian nie chcem, tyle me i do no i w LS" 

Wtedy nastała czasa serwerów z tzw ,,starym klimatem" z minimalną ilością zmian w mapie itp 

bez żadnych wiekszych rozwiązań skryptowych i to TEŻ ludzi już zaczeło nudzi. 

Każdy mniejszy projekt to CI SAMI LUDZIE który na początku byli jedną wielką ekipą i z roku na rok dzielą się na różne ekipy wymieniajac się członkami XD

Po za tym oklepane do granic możliwości Los Santos. 

 

Nosz kurwa mać KAŻDY serwer stoi na tym pieprzonym los santos ile można? Tam juz nie ma co grać. 

Czasami mam tak że gdyby nie napis w górnym prawym rogu to nie wiedziałbym na którym serwerze gram bo prócz ekipy NIE RÓŻNIĄ się kurwa praktycznie niczym. 

Skrypt praktycznie ten sam (Zwykle przerobiony wywodzący się od jednej osoby) cmd też zwykle te same, miejsce gry to już nie wspomnę. 

 

Pamiętam czasy jak wbiłem kiedyś na Ruskiego RPka na działajacego na LV.

W pierw skrypt który nie jeden serwer MTA mógłby pozazdrościć to jeszcze pięknie dopełnione Las Venturas i gracze którzy wczuli się w ten klimat. 

Powiem tyle że wyglądało to BOSKO. Gdybym wtedy umiał Rosyjski przynajmniej tak jak teraz to Polską scene rp dawno bym porzucił bo nie warto na prawdę. 

 

 

 

 

 

 

 

Po za tym Role play wygasa bo życie SAMP'a i MTA dobiega końca a nie mamy ŻADNEJ alternatywy. 

Mafia 2 multi (http://m2-multiplayer.com/) została porzucona, dobra alternatywa wręcz idealna w której do dobrej rozgrywki wystarczyła aktualizacja R3 która m.in pozwalała wchodzić jako pasażer do aut itp i która ZOSTAŁA STWORZONA, lecz nie zostala wydana bo twórca uważał że nie ma zainteresowania projektem. 

 

GTA IV MP - stosunkowo dobra alternatywa lecz spotkała się  brakiem zainteresowania a szkoda bo client też już był poważnie rozwiniety i jedynie w sumie mankament który miał zostać poprawiony w kolejnych aktualizacjach (zniszczenia aut) został zaniechany w raz z calym klientem przez ekipę. 

 

Gothic 1 i 2 MP najciekawsze zjawisko, powstał sobie multi, ekipa się pokłóciłą i podzieliła tworząc DWA różne projekty. Fuzje nie fuzje chuje muje co zniechęciło graczy. 

kolejne projekty kolejnych klientów gry i wszystkie przez POLAKÓW! Wszystko miało potencjał tylko że ciągłe pierdolenie i pierydliard prób tworzenia kolejnych klientów odrębnych zadecydowała o tym że gracze w końcu stracili zainteresowanie tym. Teraz powstaje w sumie g2 online ale ile tam graczy o tym wie i czeka? ze 100 maks. 

 

GTA V które od 2 lat było w BARDZO zaawansowanych pracach i nagle wjeżdża wydawca który ZAKAZUJE dalszych prac i nasyła na autorów owego klienta DETEKTYWÓW XD

bo FiveM ma predyspozycje do wygrania z tym żałosnym gta online które po prostu jest żałosne (ktoś chce podyskutować czemu to prosze PW bo za dużo pisania) 

 

Arma III też miała podrygi do zostania alternatywą ale powiedzcie mi jak dużo ludzi by grało skoro niektórzy mają problem z gta sa żeby w 30 klatkach grać a co dopiero w Armę która jest jedna z najbardziej spierdoloną optymalizacją ever. 

 

 

 

ale sie rozpisałem....






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników