Skocz do zawartości


Zdjęcie

Slavicraft - Roleplay w Minecraft [OTWARTY]


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 guide

guide
  • Uzytkownik forum
  • 2 postów

Napisano Tydzień temu

a5764e04c6d39.png

 
[i]Tereny Eufratu, choć przez wszystkich uznawane za żyzne, nie były już wystarczające aby wyżywić zamieszkującą tu ludność. Postawiłem sobie za cel nawiązać nowe stosunki handlowe, które pozwoliłyby na zaspokojenie potrzeb ciągle rosnącej społeczności Ani.

Wyruszyłem więc w drogę. Na początku kierowałem się głównymi szlakami handlowymi, które nie mogły oczywiście nie przejść przez Konstantynopol. Było to z wielu względów miasto-brama. Mi to miasto otwierało dostęp do terenów bujnych w roślinność zaludnionych przez różne ludy. Sytuacja polityczna była tam dość trudna. Z jednej strony: na południu upadające Cesarstwo Zachodnio-rzymskie, a z drugiej: tereny na północy, które były skupiskiem niezliczonej ilości plemion. Na południu nie miałem czego szukać- upadające państwo nie jest dobrym miejscem na inwestycje, dlatego, z pewnym niepokojem, wyruszyłem na północ. Nie wiedziałem co tam znajdę. Jedyne co słyszałem o tamtych ludach to, że są zacofani i nieukulturalnieni. Jednak właśnie takie społeczności przykładają dużą uwagę do roli. Czyli mieli to, czego potrzebowałem.

Przez pewien czas korzystałem ze szlaków Cesarstwa Wschodniorzymskiego a później i Zachodnio-Rzymskiego. Mijałem wiele zniszczonych przez wojnę wsi i majątków, czy to senatorów, czy handlarzy. Zacząłem się zastanawiać czy dalsza wędrówka w głąb pogrążonego wojną kraju jest bezpieczna. Odpowiedz była oczywiście przecząca. Musiałem więc zrezygnować z przywilejów jakie wynikały z podróżowania po szlakach i zboczyć z ich ścieżek. Kierowałem się na północ. Przeszedłem przez wiele krain. Nie napotykając po drodze żadnych większych ośrodków plemiennych. Po kilku tygodniach udało mi się trafić do większej społeczności. Był to jedyny ośrodek miejski z drewnianymi wałami obronnymi jaki spotkałem. Dowiedziałem się, że jest to Żyrów. A zamieszkiwali go Słowianie. Trafiłem idealnie. Miasto bardzo prymitywne, zresztą jak jego społeczność. Zanim tam dotarłem udało mi się trochę poznać ich język. Spacerując po targu natrafiłem na handlarza o imieniu Dalebor. Miły, prosty człowiek. Umówiłem się z nim na wieczorną rozmowę przy tamtejszych trunkach o sprawach, które mnie tam sprowadziły. Początkowo było bardzo sztywno, jednak okazało się, że lepszej osoby znaleźć nie mogłem. Szybko dobiliśmy targu. Jednak wieczór miał się dopiero rozpocząć.
[/i]
 

c33a3211da55f.png

 
[i]Rozmowa nadzwyczaj dobrze się kleiła, jak to bywa przy takich trunkach. Poprosiłem aby opowiedział mi historię ich terenów. Okazało się, że Żyrów jest dość młodym miastem, a Słowianie sprowadzili się tu niedawno. Zamieszkiwali oni niegdyś tereny bardziej na północy, takie jak nizina Racka, czy półwysep Wielecki. Przenieśli się tam z powodu najazdu Wandalów, którzy zrabowali i spalili wszystkie ich ośrodki. Wandalom nie wystarczyło to jednak i szli dalej, do Tywerii. Tyweria była wtedy jedną z ostatnich prowincji jakie podbili Rzymianie. Założyli tam miasto - Tywer, które jednak podzieliło losy osad Słowiańskich. A Rzymianie już nie wrócili po wycofaniu się wojsk Wandalów.

Opowiedział mi także o Normanach, którzy żyją za morzem zwanym Granicznym. Oni także trafili tam niedawno i posiadają tylko jedną wioskę na drugim brzegu morza. Dalebor opowiedział mi ciekawą historię związaną z pojawieniem się Normanów. Podróżował on kiedyś po Tywerii, jak to na handlarza przystało. Spodziewając się burzy schronił się w jednym z nadmorskich domów i tam przeczekał noc. Gdy rano chciał wyruszyć w dalszą podróż, jurzał rozbity statek dryfujący po tafli morza. Cały pusty. Dalebor zaśmiał się, że Normanowie pewnie całkowicie przypadkowo osiedlili się tam z braku innego wyjścia.

Tamtego wieczoru usłyszałem jeszcze wiele historii o tamtejszym życiu i ciekawych miejscach.

Z powodu euforii, w jaką wpadłem i chcąc się podzielić jak najszybciej skutecznością mojej misji, kolejnego dnia rano wyruszyłem w drogę powrotną do Ani.

A teraz ucztuję z rodziną i piszę te słowa, aby niczego nie zapomnieć. [/i]



 

fba4aea138548.png


0677a4294f84e.png

 

[i]Slavicraft jest serwerem Role-Play, który przeniesie graczy do fikcyjnej krainy w czasach, kiedy słońce było bogiem, a po dawnym układzie sił w Europie nie było już śladów. Projekt ten jest tworzony dla graczy, którzy poszukują nietuzinkowego klimatu i przyjemnej rozgrywki w unikalnym świecie. Gracz może wcielić się w dowolną postać i kierować swoimi losami zarówno jako mężny Słowianin, jak i groźny Norman. Oferujemy graczowi wielki, pełen sekretów i tajemnic świat, przepełniony historycznymi akcentami i wiernie odwzorowaną architekturą.[/i]
 

db1367e9ed240.png

[i]• system plemion i osad, oparty na pluginie Towny
• system wierzeń wzorowany na kulturze nordyckiej i słowiańskiej
• urozmaicona flora i fauna, m.in. nowe zwierzęta
• podział na trzy profesje - rzemieślnika, zielarza i wojownika
• ekonomia zależna przede wszystkim od graczy
• realistyczny czat oraz możliwość interakcji z NPC
• zupełnie nowe przedmioty
• ciekawe i zróżnicowane lokacje
• konstruowanie łodzi
• wierność klimatowi wczesnośredniowiecznemu
• często organizowane wydarzenia przez administrację[/i]






01d0ef286d5d0.png


8a61feb616195.png






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników